Review of The Man Who Laughs (1928) by Grzegorz S — 16 Aug 2010
No coż, cenny zabytek. Dużo bardziej od Veidt'a fascynujÄ? postaci kobiece. Jego ukochana- Dea- ta dobra- natchniona nimfa, gÅ?upia jak kura I jak kura Å?lepa (dosÅ?ownie), z najgorszÄ? fryzurÄ? w dziejach kinematografii, ciÄ?gle każÄ? jej spac.
Jest naturalnie I ta zÅ?a- rozpieszczona ksiÄ?żniczka, o rozbuchanym libido, kusicielka jakich maÅ?o, dużo lepsza aktorka. Panowie w kinie musieli robic brzydkie rzeczy, a ich żony prawdopodobnie pragnÄ?Å?y jej Å?mierci.
This review of The Man Who Laughs (1928) was written by Grzegorz S on 16 Aug 2010.
The Man Who Laughs has generally received very positive reviews.
Was this review helpful?
