Review of Workingman's Death (2005) by Salvador A — 20 Sep 2008
Bradzo dobrze zrobiony dokument o ludziach pracy. 'bohaterowie': czyli gornicy na ukrainie. ktorzy nie sa w zadnym zwiazku zawodowym,bo z tego I tak nic by dla nich nie wyniknelo. wchodza pod ziemie, narazajac wlasne zycie, zeby tylko miec jakiekolwiek dochody. ale mimo ciezkiej sytuacji zachowuja pogode ducha.
'Duchy' to indonezyjscy zbieracze siarki. przemieszczaja sie po buchajacym wulkanie, wsrod japonskich I niemieckich turystow, niosac nierzadko ponad 100kg siarki na plecach.
'lwy' to rzeznicy z nigerii. co zadziwia w tym obrazie, to jak niesamowicie zorganizowany jest handel miesem (na najnizszym szczeblu) w tym kraju. wydawalo by sie,ze wszedzie jest chaos,krew,bloto, pieklo na ziemi,ze nikt nie wie,o co chodzi. ale jednak panuje tam porzadek, kazdy wie, co powinien zrobic I w jakiej kolejnosci. mimo ze na pierwszy rzut oka, a moze nawet I na drugi I trzeci, wcale tego nie widac.
Sa pokazani takze pakistanscy 'huciarze',ktorzy za zadanie maja rozbieranie statkow, najprawdopodobniej przychodzacych z bogatego swiata.
Film daje do myslenia. bo jest rok 2008, a wszyscy ci ludzie zyja, jakby przez ostatnie 100lat nic sie nie zmienilo.albo moze nawet pogorszylo.
This review of Workingman's Death (2005) was written by Salvador A on 20 Sep 2008.
Workingman's Death has generally received very positive reviews.
Was this review helpful?
